RELACJA: Mery Spolsky – Radom, Strefa G2, 29.02.2020

Ostatnio pisałam o tym, jak zaliczyłam powtórkę koncertu Darii Zawiałow, promującej swoje Helsinki. Teraz podobna sytuacja nastała z Mery Spolsky – choć na jej Bigotka Tour pojawiłam się trzy razy, nie mogłam usiedzieć z niecierpliwości oczekując aż nadejdzie dzień, gdy wybiorę się na któryś z koncertów w ramach kontynuacji jej ostatniej trasy. Tym razem padło na Radom, gdzie pojawiła się 29 lutego.

Zanim artystka odegrała koncert w radomskiej Strefie G2, tak jak i podczas poprzedniego touru, jej występ poprzedził support. A byli nim ponownie Rat Kru – elektroniczny, hiphopowy duet, który odegrał pierwszy set świeżo po wydaniu swojego debiutanckiego albumu, Rok Szczura. Choć początkowo z dystansem podchodziłam do twórczości tych  muzyków, z każdym ich kolejnym występem bawię się coraz lepiej. Jak zwykle rozbrzmiały dobrze już znane bywalcom koncertów Spolsky utwory – Zły, Świnia, Piekielny pies, czy ostatni singiel – Cześć. Nowością za to okazał się być cover klasyku, Aleja gwiazd. 

Sam koncert Mery dostarczył mi tak instensywnych emocji, jak zawsze – właściwie po każdym następnym stwierdzam, że wpiexdol jest coraz większy, za to energia samej artystki zdaje się być nieskończona. Moimi stałymi highlightami koncertów Spolsky są zdecydowanie Blond Włosy, poprzedzone fenomenalnym intro, KA, któremu towarzyszy nieskomplikowany układ taneczny, jaki z chęcią wykonuję oraz FAK, który razem z Mazowiecką Kiecką wydają się być kompozycjami, na których publiczność bawi się najlepiej. Nie zabrakło również Bigotki – w wersji odegranej wyłącznie na gitarze elektrycznej oraz tej, którą znamy z albumu. Wciąż udaje się znaleźć miejsce dla kawałków z pierwszej płyty – o ile singlowego Liczydła można się spodziewać, tak niezmiernie cieszy mnie obecność Września, który wcale albumu nie promował. Co jednak było dla mnie najmilszym zaskoczeniem – Mery Spolsky po długim czasie postanowiła odegrać Miło Było Pana Poznać w oryginalnej aranżacji (dotychczas, podczas Bigotka Tour grała wersję sofarową, zdecydowanie bardziej melancholijną i okrojoną). Wspaniale było usłyszeć ją po takiej przerwie. Do setlisty na stałe wskoczyła także Kosmiczna Dziewczyna, której poprzednio zabrakło. Całość zwieńczona została Technosmutkiem, podczas którego do wokalistki dołączyli muzycy z Rat Kru, nawijając dodatkową zwrotkę.

Czasami brakuje mi już słów, by opisywać to, co dzieje się na koncertach Mery Spolsky. Mogłabym napisać sto tysięcy relacji z jej występów, ale każda sprowadzałaby się do tego, że nie da się właściwie tego ubrać w zdania. Koncert Mery Spolsky trzeba przeżyć. Poczuć społeczność fanów ubranych w pasky, która cię na nim otacza, zarazić się pozytywną energią, zapomnieć o wstydzie i kompleksach. Jako bardziej intro- niż ekstrawertyczna osoba muszę tu dodać, że bawię się tam najlepiej na świecie. Ta dziewczyna jest absolutnie niesamowita w tym co robi, od początku do końca – ciężko nie wspomnieć o tym, że po każdym koncercie artystka zostaje, by spotkać się z wielbicielami – zaznacza, że każdego chce poznać i z każdym chce porozmawiać. Musicie uwierzyć mi na słowo, że rzeczywiście tak jest i trudno nie poczuć wdzięczności, jaką wyraża swoim słuchaczom. Na koniec prośba – nawet jeśli muzyka tej wokalistki słuchana z płyt wam nie podchodzi, przy następnej okazji dajcie jej szansę i wybierzcie się na koncert. Jeśli tego nie poczujecie, w porządku. Jednak śmiem twierdzić, że ciężko będzie wam się potem wykręcić z uzależnienia.


Setlista:
(Intro)
Blond Włosy
Liczydło
Sorry from the Mountain
(Interlude – KA)
KA
Szafa Meryspolsky
Wrzesień (Nie Zrób Mnie W Konia, Au!)
Ups!
Kosmiczna Dziewczyna
Cieliste Rajstopy
(Interlude – Dekalog)
Mazowiecka Kiecka
Bigotka (gitara elektryczna)
Bigotka 
FAK 

Miło Było Pana Poznać (wersja Sofar)
Miło Było Pana Poznać 
Technosmutek (feat. Rat Kru)


Notice: compact(): Undefined variable: limits in /home/laguna80/public_html/wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 853

Notice: compact(): Undefined variable: groupby in /home/laguna80/public_html/wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 853

Notice: compact(): Undefined variable: limits in /home/laguna80/public_html/wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 853

Notice: compact(): Undefined variable: groupby in /home/laguna80/public_html/wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 853

2 komentarze

  • Próbowałam, naprawdę próbowałam. Ale fenomenu Mary za cholerę nie rozumiem.

    Nowy wpis na the-rockferry.pl

  • podpisuje się pod tym, bo tez tam byłem! Mery jak zwykle dała czadu🎸

Dodaj komentarz