O BLOGU

Cześć,

Gdy miałam około 8 lat, dostałam od mamy pierwszą płytę, a niedługo później rodzice sprawili mi mój własny magnetofon, w którym mogłam ją odtwarzać w kółko. Mam ten album do dziś. Chociaż teraz patrzę na niego z lekkim zażenowaniem i ironicznym uśmiechem, wiem, że to on znalazł się pierwszy na półce. Zapoczątkował całą kolekcję.
Dziś stoi tam ponad 150 krążków, w niektórych przypadkach skrajnie różnych. Tam znajduje się historia mojej pasji, którą układałam powoli, nie wiedząc nawet, że stanie się dla mnie tak istotną. A gdy masz pasję, chcesz się nią z kimś podzielić. Z kimkolwiek. Chcesz mówić o niej w nieskończoność, chcesz, by ktoś też tego słuchał.

Blog ORBITA DŹWIĘKÓW (wcześniej: Reckless Serenade) powstał właśnie z tej potrzeby – dzielenia się odczuciami muzycznymi i interakcji z osobami, które też są na muzykę wrażliwe.
Pierwsza z recenzji powstała niezwykle niespodziewanie i spontanicznie. Tkwiąc w przekonaniu, że pisanie takich rzeczy nie jest dla mnie, nagle po prostu ze mnie wypłynęła. Nie była idealna – do teraz zresztą one nie są – ale była moja. A za nią druga, trzecia i kolejne. Z pewnością istotnym punktem tego cyklu pisania był moment, gdy akimś sposobem zostałam częścią redakcji portalu All About Music. Wtedy zrozumiałam, że czas spoglądać na o wszystko poważniej. AAM dało mi wiele możliwości, których nie oczekiwałam zakładając tego bloga. A przy okazji motywuje, by robić to, co robię coraz lepiej.

ORBITA DŹWIĘKÓW nie jest miejscem perfekcyjnym; jest miejscem, w którym popełniam błędy, często nie daję rady na czas – ale jest też miejscem, które na tych błędach mnie uczy, które jest powodem, by pracować nad samoorganizacją. I jest miejscem, z którego jestem dumna.

Pozwólcie mi zabrać was w kosmiczny, muzyczny świat.

Kimkolwiek jesteś – dziękuję, że tutaj jesteś.
A.


/ FACEBOOK / INSTAGRAM / TWITTER / LAST.FM / ASKALL ABOUT MUSIC /

Dodaj komentarz